listopad 13, 2007...5:34 pm

Prawda o prezydencie

Przejdź do Komentarzy

Niezwykle płytko i bez rozgłosu rozeszła się w nikłej skali, wiadomość o planowanej publikacji książki na temat Lecha Wałęsy. Publikacja dotyczy kontaktów byłego prezydenta z SB w latach siedemdziesiątych. “Nieoficjalnie” mówi się, że wysłannik desygnowanego na premiera Donalda Tuska próbował wpłynąć na szefa Instytutu Pamięci Narodowej Janusza Kurtykę, by ten wstrzymał nad książką o Lechu Wałęsie.
Sam zainteresowany -Wałęsa- powiedział, że nic o takim spotkaniu nie wie. Tak samo zresztą jak o publikacji, choć -jak mówi- słyszał, “że w IPN coś kombinują”. Według “Rzeczpospolitej” książka, która wzbudza tyle politycznych emocji, jest już prawie gotowa.

Podkreślić warto jeszcze raz, że owa książeczka – raport, wzbudza -rzeczywiście!- wiele [politycznych] emocji. Może wyciągnę kilka ciekawych wniosków.
Po pierwsze, w życiu nie ma nic za darmo. Za poparcie w wyborach trzeba odpłacić się ochroną Lecha.

Po drugie, prawdziwa cnota, prawdy się nie boi. Jest sprawą jasną, że pan były prezydent ma umoczoną przeszłość. Mówi się o tym nie tak głośno, ale w kilku publikacjach dziennikarzy, polityków czy publicystów starano się to jasno Polakowi pokazać. Potrzeba więcej takich prób, aby docierać do głębszej prawdy ukazującej prawdziwe oblicze i zamiary ludzi SB. Nie tylko byłego prezydenta. Dotychczasowe zachowania pana Wałęsy świadczą o tym, że się boi.

Przed wyborami pan Donald Tusk obiecywał “nie zamiatać pod dywan”. Teraz daje świadectwo swojej niekompetencji i cwaniactwa. Za takie krętactwo dla siebie i swojego “folwarku” ten polityk powinien stracić zaufanie swojego elektoratu. Ponadto PO “nie stosuje” podobno nacisków politycznych. Ten slogan zdezaktualizował się już dawno, a teraz tylko potwierdzono jego płytkie znaczenie oraz prawdziwy cel stosowania przez działaczy partyjnych.

Niestety sprawa z abp Wielgusem poszła dużo łatwiej. Zniszczono człowieka na oczach całego świata, zanim cokolwiek znaleziono. Wałęsa nie kiwną palcem, a wszyscy klaskali. Udało się!!! Z “Bolkiem” nie pójdzie tak łatwo. Przecież media są w rękach zachodu, a ci nie pozwolą żeby prysną mit narodowego herosa. Ze zgrozą oglądałem film “Nocna Zmiana” przyjaciela Kurskiego, wobec którego (filmu) Wałęsa nigdy się nie ustosunkował. To było budzące obrzydliwość spotkanie – Wałęsa, Pawlak, Tusk, Kwaśniewski obalający rząd Olszewskiego. Ten ich język, ta ich rozmowa. Rodem z “Ojca Chrzestnego”!

Ważniejsze jest jednak, że to jest próba zatuszowania prawdy przez pana przewodniczącego. Prawda w oczy kole…

1 komentarz


Dodaj komentarz