- Jedziemy po złoto. Dlaczego nie mielibyśmy tak myśleć? Gdybym nie miał ambicji, by wygrać ten turniej, w ogóle bym na Euro nie jechał – mówi Leo Beenhakker.
- Jeszcze nie zrealizowałem planu w stu procentach. Na razie wygraliśmy grupę. To koniec pewnego etapu, ale i początek nowej drogi. Wciąż będę szukał nowych piłkarzy. Drzwi do końca będą otwarte – dodaje selekcjoner polskiej reprezentacji.

1 komentarz
listopad 23, 2007 o 4:20 pm
[...] Original post by rossi [...]