Jak donosi serwis onet.pl grozi nam niesamowita katastrofa. Jej przyczyną jest jeden ze znanych ekoTerrorystów, niejaki Al Gore. Znany jest z dziwnych wypowiedzi na tematy, w które zbyt mocno angażuje się emocjonalnie. To nie tylko jego przypadłość.
“Potencjalne szkody wynikające ze zmian klimatu to między innymi trwałe zalewanie terenów przybrzeżnych wynikające z podnoszących się poziomów wód w morzach, znacznie trudniejsza sytuacja rolnictwa oraz rozprzestrzenianie się chorób tropikalnych w rejony klimatu umiarkowanego – ostrzegają naukowcy”*
Ujmując to w sposób konkretny: natura wraca do swojego pierwotnego stanu. Dlaczego człowiek ma temu zapobiegać?
Inny cytat:
“Aby nie doprowadzić naszej planety do punktu, z którego nie będzie już odwrotu – zapowiedział senator Richard Lugar, Republikanin ze stanu Indiana – Stany Zjednoczone powinny przyjąć rolę przywódczą w promowaniu innych form energii, takich jak energia słoneczna czy geotermalna.”*
Jak widać, każdy na swój sposób stara walczyć z kryzysem. Zwiększyć export = zwiększać wpływy:
“- Takie technologie dają ogromne możliwości eksportowe Stanom Zjednoczonym – powiedział senator Lugar. – Musimy mieć jednak chęć, aby je rozwijać, testować i wprowadzać w naprawdę pilnym trybie – dodał.”*
Nie ma co się oszukiwać i dawać nabierać na ochronę środowiska. W naszym przypadku, oznacza to po prostu nie śmiecić (do lasu i na ulicy)i inne najprostsze sprawy o, o których wie dziecko dobrze wychowywane przez rodziców.
Dużo poważniejszy wpływ na globalną sytuacje ma moralna pustka ogromnej liczby ludzi. Człowiek bez celu w życiu, kierujący się niczym, a w ambitniejszych przypadkach śmieciami (eko) i nie tylko eko. Taki jest dziś obraz człowieka? Ile osób nie wierzy w Boga? Wierzy za to w człowieka, albo w zwierząta. Człowieku, dokąd Ty zmierzasz?
* cytaty z artykułu pt.“Ziemia znalazła się blisko punktu krytycznego“
